Czy aby na pewno można mówić tu o globalnym ociepleniu? :) Podobno jest wręcz odwrotnie - klimat na ziemi oziębia się.
Trzeba tutaj bowiem dodać, że takie zimy jak ta, w Wielkiej Brytanii zdarzają się dosyć rzadko, a jeśli już się zdarzają, to skutkuje to paniką, zamieszaniem, spóźnieniami do pracy lub w ogóle nie pojawianiem się no i zamykaniem szkoł z powodu zimna i/lub zasypania śniegiem. Podczas gdy w Polsce życie toczy się normalnie (no powiedzmy, prawie normalnie) dalej, to w Wielkiej Brytanii wiele usług jest spraliżowanych nawet śmiesznie małymi opadami śniegu. Kierowcy panikują kiedy przychodzi im jeździć po oblodzonej nawierzchni bez opon zimowych lub w terenie wzgórzystym. Wszyscy narzekają na to, jak jest zimno i szukają towarzystwa wśród kaloryferów :) Ja tylko uśmiecham się "pod wąsem" swierdzając, że taka zima jak ta, to w Polsce normalka :) W ogóle Brytyjczycy uwielbiaja narzekać na pogodę, ale w sumie jest to jeden z niewielu tematów na jaki narzekają.
Tak naprawę to jedynie dzieciaki cieszą się z padającego śniegu. Bitwy śnieżne, orzełki na śniegu, zjeżdżanie na sankach to przeciez dla nich wielka frajda, zwłaszcza jak szkoły są oficjalnie zamkniete.
Parę zimowych obrazków z zasypanego domu i okolicy :)
Zimowa edycja lawendy :)
... i ostrokrzewu, który jeszcze parę dni temu był żywo-zielony :)
W ogrodzie też biało :)
Aniołkowi z poidełka dla ptaków, też się chyba przymarzło ;)
A jutro zimy ciąg dalszy ku radości dzieciaków i rozpaczy dorosłych :) ja zaś zmykam w ciepłe klimaty Pierzynowa. Dobranoc wszystkim tu zaglądającym :)




















śnieżnie u Ciebie a takie piekne niebo
ReplyDeleteŚlicznie! Nas też przysypało. Jeszcze tu tyle śniegu nie widziałam :)
ReplyDeleteFajnie sie zrobilo. Nie mialabym nic przeciwko temu, by tak samo bylo w swieta Bozego Narodzenia. Zdjecia piekne. Pozdrawiam.
ReplyDeleteTo ci nasypało tego śniegu :) zajrzyj do mnie na niepyskaty blog,to zobaczysz,ile u mnie jest...a jutro znów MA PADAĆ....
ReplyDeletewow, ile sniegu!! u nas tyle nie bylo, a zreszta nie bylo wcale;) jeszcze,ale u mnie w pracy juz narzekaja ze zimno (max -4 stopnie) juz sie przyzwyczailam...;P
ReplyDeletesuper, nie ma to jak świat w śnieżne szaty przybrany ;)
ReplyDelete