Ticker

Tuesday, 31 August 2010

W obronie brytyjskiego chleba


Brytyjskie pieczywo - jeden z przedmiotów na który Polacy narzekaja najwięcej. Że gliniasty, gąbczasty, że zapycha, że muli, że pleśnieje szybko, że to, że siamto. Często biegają do polskich sklepów w poszukiwaniu rodzimego chleba. Na pewno jest w tym trochę prawdy. Nasz polski chleb różni się od brytyjskiego zarówno zawartościa jak i gęstością. Brytyjskie pieczywo ma bardziej charakter bułczany, chleb jest miękki o lekko gabczastej konsystencji podczas gdy polski jest bardziej taki... zawiesisty, gęstszy, z grubą skórką co skutkuje różnicą w smaku i przełykaniu. Polski chleb robi się twardy kiedy czerstwieje, brytyjski podsechnie ale prędzej spleśnieje. Wydawałoby się, ze brytyjskie pieczywo przegrywa z polskim jednakże tak naprawdę wszystko zależy co chcemy zrobić z niego. Jeśli mamy ochotę na lekkiego tościka z masłem i dżemem to na pewno będzie lepszy brytyjski chleb tostowy niż grube kromy polskiego chleba, który za nic się do tostera nie nadaje (stostowany wysycha na wiór i twardnieje). Natomiast jesli mamy ochote na tzn open sandwiches czyli nasze tradycyjne kanapki otwarte, lepiej sprawdzi sie sprężysty gęstszy polski chleb bo cienko krojony chleb z UK nie utrzyma nam ciężaru kanapki.
W UK dominuja miękkie kanapki dwuchlebowe i to często krojone w trójkąty :) można też spotkac wiele odmian chleba jest też tzw cob - chleb w postaci okrągłego bochenka z grubszą skórka przypominajacy polski chleb. Moim ulubionym jest Seed Sensation Bread Hovis'a z tysiącami ziaren z dyni i słonecznika, który po stostowaniu i posmarowaniu masłem, stanowi całkiem smaczną przekąskę oraz chlebek cynamonowy Wartburtona. Fazę nienawidzenia brytyjskiego chleba chyba mam juz za sobą jednakże brakuje mi razowych chlebków ziarnowych  z Polski :D które jak żaden inny smakują cudownie z kawałkiem kwaskowego białego sera albo szynką i ogórkiem kiszonym.

14 comments:

  1. My rzadko kupujemy, bo pieczemy swój własny w domku:) Ale żeby nie było, że ja taka zdolna jestem, to powiem Ci w tajemnicy, ze uzywam bread maker'a hehehe.
    Pozdrawiam:)
    PS. Czeka u mnie na Ciebie zaproszenie do zabawy:)

    ReplyDelete
  2. bread maker - zazdroszcze, super sprawa, my jednak narazie polegamy na sklepowym, na pieczenie niestety nie mam ani czasu ani miejsca w kuchni :(

    ReplyDelete
  3. Ano ja brytyjskiego pieczywa nie jadam,to nie mam porównania.Ale i polski chleb nie każdy mi smakuje..mam taki swój ulubiony bialy i jeden ciemny,z biedronki oczywiście:) ciemny z rodzynkami ,śliwkami,to jest to..jeszcze jak sa w nim orzechy... i z pestkami z dyni bardzo lubię tez

    to sie napisalam :)

    ReplyDelete
  4. mi tez nie każdy polski smakował :)
    ja bardzo lubiłam taki brązowy chleb nałeczowski o korzennej nucie ze sliwkami, pyszny! i miodowy z rodzynkami!!! i bułki z samu tez dobre były :D

    Pagata ja widzę, że ty wielki fan Biedronki :P

    ReplyDelete
  5. dobra biedronka nie jest zla :)

    ja tylko ten jeden chleb stamtąd lubilam,ale juz go nie ma teraz,nad czym ubolewam.Jakies odwołanie musze napisac,podpisy zbierac :)

    ReplyDelete
  6. no to pisz petycję, zbieraj podpisy pod biedronką ;) nic tylko pozazdroscić firmie takiej wiernej klientki jak Ty :D

    ReplyDelete
  7. taa..teraz to muszę taki chleb az z Bialegostoku sobie przywozic :(
    tak mialam''pod nosem''

    ReplyDelete
  8. Jezeli chodzi o razowy, zagladnij do Waitrosa, tam maja nawet calkiem dobry, przypominajacy prawdziwy razowy z PL.

    ReplyDelete
  9. niestety nie mam w okolicy waitrose :( czasami jezdzimy do farmshopu i tam kupujemy wiejskie rzeczy :) chlebowego cob-a przywozimy, z masłem super!

    ReplyDelete
  10. E tam ludzie czasem przesadzają, ja swego czasu z naszego chleba świetne zapiekanki robiłam ;) a rodzice robią tosty ze zwykłego bo takie lubią, nie lubią typoweo tostowego ;) a ja uwielbiam razowy z soją i słonecznikiem, albo śliwką mniaaam

    ReplyDelete
  11. Klaudia, polacy bardzo czesto narzekaja na brytjski chleb i wiecznie coś im nie pasuje
    natomiast jesli brytjczyk jest polskich chleb to czesto stwierdza, ze jest on czerstwy a to wszystko dlatego, ze nasze chleby maja mniejszą zawartosć wody - a przynajmniej tak mi sie wydaje.
    brytyjskie pleśnieją dosyć szybko, polskie wytrzymuja dłużej :)
    każde pieczywo ma swoje dobre i złe strony.
    jednakże tosty z polskiego chleba mi nie smakują, sa za suche :)

    ReplyDelete
  12. Ja nigdy angielskiego chleba nie-nienawidziłam. Bardzo mi smakował z miodem albo nutellą... ale przytyłam na nim niesamowcie (nawet nie pytaj ile i w jakim czasie). Potem byłam w Polsce i rozkoszowałam się twardym chlebem, chrupiącą skórką...
    Polski sklep mam po drugiej stronie ulicy. Ale polski chleb nie jest tam taki sam jak w Łodzi. Może jeszcze kilka miesięcy temu był, ale teraz zrobił się tak gąbczasty jak angielski i trzyma kilka dni, a potem pleśnieje. Teraz już zostają mi bułeczki z lokalnej piekarni, które bajbardziej przypominają kajzerki.

    A poza tym to nawet mój BF stwierdził ostatnio, że polskie pieczywo jest najlepsze do jajecznicy na kiełbasce :)))

    ReplyDelete
  13. Marta, ja natomiast lubie brytyjskie tosty z dżemem i kawą :) a i jajecznica z chlebem seed sensation też mi smakuje :)

    ReplyDelete
  14. Chleb. Hm, wdzięczny temat i wiele by można na ten temat napisać. Niewątpliwie jedno należy stwierdzić, że każdy kraj ma swój obyczajny chleb. Mi smakowały trójkątne, gotowe kanapki w UK. Ogólnie smakuje mi każdy wypiek, któremu na imię "chleb". W jakimkolwiek ono brzmi języku, to ma to samo znaczenie. Może nie na całym świecie, ale chyba w większości krajów świata chlebek jest podstawowym składnikiem posiłków.
    Moja babcia mawiała: "Dobry Człowiek jest jak Dobry Chleb, zawsze na czasie i potrzebny".

    ReplyDelete