W związku z tym, że nazwa bloga to Fish 'n' Chips stories, to dziś będzie krótko ale wymownie o frytkach, frytach i "smażonkach" :)
Brytyjskie Fryty - królują w sklepach o nazwie Chippy - grube, podbrązowione albo podczerniałe, z oczkami, coś jak III czy IV klasa ziemniaków, ociekające i pachnące tłuszczem, nierzadko oklapłe, środek miękki, skórka przysmażona ale nie chrupiąca, najcześciej zawijane w szary papier (a kiedyś w przeszłości w papier gazetowy!!!) albo piankowe pudełko, przysmak mew i 3/4 brytyjskiego społeczeństwa
Brytyjskie frytki (te ze względu na zgrabniejszy rozmiar można już nazwać frytkami) :P wygląd dokladnie taki jak na zdjęciu, tłuszczowe, dosyć miękkie
French Fries czyli fhrancuskie Smażonki z Mc Donsa albo Mieszczanina Króla :D małe, cienkie, o dosyć estetycznym, apetycznym wyglądzie ale nie mniej tłuste, czasami dosyć mocno przysolone
Potato wedges - inna wersja frytek, grubo ćwiachniete kawały ziemniaka, czesto ze skórką (all the goodness!) również smażone albo pieczone w piekarniku
Frytki be? To może garlic bread z serem? :)




umm aż się głodna zrobiłam
ReplyDeleteTe pierwsze przypominają mi nasze "gotowane fryty" ze stoiska z kurczakiem z rożna,hi hi.
ReplyDeleteNawet nie wiecie jak brytyjczycy ekscytują się jedzeniem frytek. u nas ziemniak gotowany na codzien, a u nich ziemniak smażony. frytki sa tu dosłownie wszechobecne. dominują również w restauracjach. niemalże każde danie zawiera "domyślnie" frytki, a nie np mashed potatoes (ziemniaki tłuczone) albo jacket potato (ziemniak pieczony w swoim "garniturku"
ReplyDeleteWhite Sheep, gotowane fryty? :)
No tak, ja to nazywam gotowanymi frytami.To są frytki smażone w oleju,tylko nie wiem jak im się to udawało,że zamiast usmażone to były takie no...ugotowane.Miękkie,blade,z charakterystycznym smakiem.Niedaleko mojej ulicy był punkt z kurczakiem z rożna i frytkami.Ten zapach pamiętam do dzisiaj.Czasami w niektórych knajpkach można jeszcze trafić na takie frytki.Ja zdecydowanie lubię długie i chrupiące.Kiedyś przepadałam za Mc Donaldsem,a że najbliższy miałam 70 km od domu, to były nie lada rarytasem.Po jakimś czasie, na studiach już w czasach wszechobecnej globalizacji, kupiłam frytki w MC Donaldsie,ale to już nie było to samo.
ReplyDeleteFrytki tu, frytki tam, frytki sa już (chyba?) wszędzie. Nasze dziecię przepada za frytkami, ale... nie zawsze. Ma swoje sprawdzone punkty w naszym mieście. Natomiast za MC Donald'sowymi nie przepada i nie smakują mu frytki smażone/gotowane/pieczone w domu. Natomiast ja nie jestem fanką tego typu jedzenia, ale czasami kupuję właśnie te krojone kawałki ziemniaczków i one z sosem jogurtowym bardzo mi smakują.
ReplyDelete:) A mnie uraczono kilka razy frytami w tytce z dodatkiem ryby (w tej samej tytce)a był to chyba haddock. Zastanawiałam się czy nie zacząć od wypicia bulgotającego wewnątrz tłuszczyku.:)
ReplyDeleteA w Maroku frytki są ważnym składnikiem kanapek :p
ReplyDeleteNo przeciez w UK też się je chip-butty - kanapkę z frytkami :) Nie wiem jak i dlaczego, ale Anglicy to uwielbiają.
ReplyDeleteJa lubię te frytki z 'Bristol Fryer', wlasnie takie grubsze i tłuste, ale po ich zjedzeniu czuję się jakbym była sama ulepiona z tłuszczu ;)
zdarzyło mi sie jesc fish n chips w nadmorskiej smażalni w barmouth aczkolwiek nie smakowało mi, dla mnie ryba była niedosmażona w środku a ciasto okropnie przesiąkniete olejem
ReplyDeletefanką ryby z frytkami nie zostałam, ale co się spróbowało to się spróbowało :)
frytki z kanapkami? tu w uk tez sie to zdarza, ze wpycha się frytki do bułek. jak dla mnie pieczywo i frytki to troche dziwne połączenie ;)