Ha! Mamy taki sam w Tesco ;) W starym miejscu byla tylko mala polka z polskimi rzeczami a teraz dluuuuga i do tego Polski chleb. Oprocz bialego mamy tez ciemny ze slonecznikiem :)
Pewnie to nowy produkt w ofercie. ja go wczesniej nigdy nie widziałam u nas w tesco robią przemeblowanie. połki i lodówy sa przesuwane, nic nie idzie znaleźć, to co było w jednym miejscu znajduje się teraz w innym. niecierpię zmian w układzie sklepu he he he :P jak juz sie przyzwyczaję to lepiej nie zmieniać :)
Titaniu, ty sie dobrze rozejrzyj w tym Tesco. u nas w tej sieci marketów mozna kupic wiele smakolyków z Polski. Na dziale z wedlina sa roznego rodzaju wedliny i kielbasy, pieczywo a poza tym jest specjalne miejsce ( kilka regalów) soków, dzemów, makaronow, pasztetow, przypraw, slodyczy i innych dobrodziejstw z Polski). Pozdrawiam.
Na zakwasie zęby zjedli, jak widzę:)))W mieście, gdzie mieszkałam była ulica ze sklepami z polskimi produktami - najczęściej prowadzili je arabscy kupcy - uwielbiali się popisywać swoją polszczyzną. 'Reklamóweczkę dać? Piwusio chcecie? ". A na południu musiałam udawać się do Tesco żeby znaleźć cokolwiek z Polski. :)
Ha! Mamy taki sam w Tesco ;)
ReplyDeleteW starym miejscu byla tylko mala polka z polskimi rzeczami a teraz dluuuuga i do tego Polski chleb. Oprocz bialego mamy tez ciemny ze slonecznikiem :)
Pewnie to nowy produkt w ofercie. ja go wczesniej nigdy nie widziałam
ReplyDeleteu nas w tesco robią przemeblowanie. połki i lodówy sa przesuwane, nic nie idzie znaleźć, to co było w jednym miejscu znajduje się teraz w innym. niecierpię zmian w układzie sklepu he he he :P jak juz sie przyzwyczaję to lepiej nie zmieniać :)
Titaniu, ty sie dobrze rozejrzyj w tym Tesco. u nas w tej sieci marketów mozna kupic wiele smakolyków z Polski. Na dziale z wedlina sa roznego rodzaju wedliny i kielbasy, pieczywo a poza tym jest specjalne miejsce ( kilka regalów) soków, dzemów, makaronow, pasztetow, przypraw, slodyczy i innych dobrodziejstw z Polski). Pozdrawiam.
ReplyDeleteNa zakwasie zęby zjedli, jak widzę:)))W mieście, gdzie mieszkałam była ulica ze sklepami z polskimi produktami - najczęściej prowadzili je arabscy kupcy - uwielbiali się popisywać swoją polszczyzną. 'Reklamóweczkę dać? Piwusio chcecie? ".
ReplyDeleteA na południu musiałam udawać się do Tesco żeby znaleźć cokolwiek z Polski. :)
wygląda zwyczajnie, jak nasz : )
ReplyDelete