Ticker

Wednesday, 6 October 2010

Szkolne życie (1)

Brytyjskie szkoły różni od polskich szkół przywiązywanie wielkiej wagi do bezpieczeństwa dorosłych i dzieci, z naciskiem na te drugie. Brytyjczycy szeroko pojmuja bezpieczenstwo i sa wręcz ekspertami w Health and Safety Regulations przez duże "E" :D Jednym z dowódów na to jak wielką wagą przywiązuje się tu do bezpieczenstwa są uświadamiające spotkania władz i pracowników miasta z dziećmi w szkole. I tak, regularnie odwiedzają nas policjanci aby uświadamiać dzieciaki na temat kradzieży, włamań, rozmawiania z obcymi, znajdowania użytych igieł i strzykawek, nieznanych tabletek, nagłych wypadków itp. Parę dni temu mielismy dwóch panów z placu budowy, którzy pokazywali dzieciom video o tym, ze plac budowy nie jest koniecznie dobrym miejscem do zabawy. Dzień później mieliśmy kolejną pogawędkę, tym razem z panią ze straży pożarnej na temat konieczności posiadania alarmu przeciwpożarowego oraz tego jak zachować się gdy złapie nas pożar w domu. W tym wypadku udało mi się nawet pstryknąć dwie fotki :)


a dziś mieliśmy możliwość osobistego poznania burmistrza miasta Wrexham - p. Jima Kelly i jego żony. Pan był bardzo sympatyczny w stostunku do dzieci zgodził się na zrobienie z nimi fotki :D a potem sam poprosił mnie osobiscie aby przesłać mu zdjęcia do siedziby burmistrza bo zbiera je do albumu :)



Nasze dzieciaki, najmłodsi w klasie, od lewej: Ryan, Lilly, Michael i Tyler.

A tu coś z innej beczki:
w sklepach juz pojawiły sie towary halloweenowe :) można tu kupic wszelkie gadżety do przebierania się w halloweenowe stwory, towary najczęściej kierowane są do najmłodszych konsumentów


a w niektórych już świateczne LOL Na ulicach rozwiesza się juz świąteczne lampki i dekoracje :P


a tak wygładało dziś Wrexham o tej porze roku - jesiennie, lisciowo, ale jeszcze słonecznie



4 comments:

  1. w liceum mielismy takie zajęcia, co jakiś czas z coraz bardziej drastycznymi filmami ;/ pożary, upicia, głównie wypadki samochodowe prawdziwe-uchwycone przez kamery miejskie, sekcje ... eh ;/ nie lubiłam tych zajeć. no ładne słoneczko u was było, a halloween nie dla mnie;P

    ReplyDelete
  2. Z Wrexham przez Telford do Londynu jezdzi pociag ;)))
    To prawda, duzy nacisk klada na bezpieczenstwo. Przed kazdym kursem, praca itd. jest dluuugie zapoznanie z wyjsciami ewakuacyjnymi ;)

    ReplyDelete
  3. Fajne zdjęcia:) a pomysł mądry.

    ReplyDelete
  4. Duś, dlaczego nie lubisz halloween? :P

    Magda, mówsz, nigdy nie korzystałam jeszcze z brytyjskich pociągów, w jakis dziwny sposob, nie wiele słysze aby ktoś wspominał stacje w wrexham, najczesciej ludzie wspominają o stacji kolejowej w chester :)
    zapytałam tżta, stacja kolejowa w wrexham jest koło stadionu futbolowego :)

    Wieprzu, witaj :)

    ReplyDelete