Ticker

Monday, 25 July 2011

Nad morzem w Prestatyn

 (zapożyczone z internetu)

Nareszcie! Nadeszły moje długo wyczekiwane wakacje!!! :) 5 długich tygodni aby cieszyć się wolnością, swobodą, długim spaniem i (miejmy nadzieję) piękną letnią pogodą. No i oczywiście duuuużo czasu na hobby :) Pierwsze dni wakacji świętowałam pożegnalnym bbq u szefowej, która z końcem sierpnia przestaje być już formalnie dyrektorką i odchodzi na zasłużoną emeryturę. A wczorajsza niedzielę spędziliśmy razem z T. na plaży w Prestatyn w Denbighshire. Chociaż było za zimno na kąpiel w morzu i wiał dość chłodny wiatr to i tak wróciliśmy głodni i opaleni słońcem i morską bryzą w sam raz na gorący sunday roast :) 
Jak ja kocham wszelkie nadmorskie miejscowości!






















Mikołajek nadmorski (Sea holly), fascynuje mnie od dawna...


Pąkle (barnacles) czekające na przypływ...


Podobnie jak  ukwiały (anemones) 


i wodorosty...



i mały baby-crab :)


Skarby morza...


I to co się od zawsze kojarzy z morzem...


ps. Zapraszam na swój blog kulinarny Martha in the kitchen :) Eksploruję tam wszelkie brytyjskie przysmaki :) 

2 comments:

  1. Fajnie, że pogoda dopisała, no i ludzi mało na plaży:)

    ReplyDelete
  2. Piękne zdjęcia, kolory, dobre oko masz:) Mikołajek u nas na wyginięciu, piękne pąkle! Ale te ukwiały marzenie:)

    ReplyDelete