Ticker

Wednesday, 27 April 2011

Kate i Wills - Royal Wedding

Tak, Brytania jest już gotowa. Do świętowania ślubu swoich monarchów. Niewątpliwie, tu na wyspach jest to wydarzenie roku, a patrząc z szerszej perspektywy, jest to wydarzenie o którym usłyszała nie tylko Europa ale i cały świat. Od 16 listopada, kiedy to William i Kate ogłosili oficjalne zaręczyny, Wielką Brytanię ogarnął szał przygotowań do ślubu. W prasie, w tv i internecie ślub księcia i Kate Middleton to temat nr 1 i wcale nie schodzi z listy topowych tematów. W internecie multum artykułów na temat przygotowań, zaproszonych bądź nie zaproszonych gości, stylu modowego przyszłej księżnej, w tv programy archiwalne ze ślubu księcia Karola i Diany oraz porównanie go ze ślubem Williama. W magazynach craftowych pojawiają się projekty do szycia i haftowania oraz kartki w narodowych barwach, wszystko opatrzone etykietką: The Best of British.  W sklepach już od jakiegoś czasu króluje "królewski" assortyment wszelkiego kalibru - począwszy od chorągiewek z brytyjskim union jack-iem i pamiątkowego fajansu z wizerunkiem Willsa i Kate a skończywszy na wycieraczkach i skarpetkach z brytyjską flagą. Ja zaś zebrałam dla Was w postaci kolażu własne fotki ze sklepów, możecie sami zobaczyć jak wygląda to brytyjskie szaleństwo :)


w Llandudno, też nie było "lepiej" :) Patriotyczne barwy na każdym kroku.


Czy wiecie, że istnieje prawo, że aby sprzedawać wizerunek członków rodziny królewskiej trzeba mieć oficjalna licencję? Patrząc na te ogromne ilości kubków i talerzy pamiątkowych, aż trudno w to uwierzyć, że każdy się do tego stosuje...

Oficjalna strona internetowa z informacjami na temat śluby pary królewskiej:
może ktoś ma ochote poczytać o przygotowaniach, zaproszeniach i tradycjach królewskiej rodziny (jeśli strona Wam się nie chce załadować oznacza to, że serwer przeciążony, bowiem jej popularność jest aktualnie na szczycie)

I powtórka z kulturówki: Krótki profil nowożeńców:

William Arthur Philip Louis Mountbatten-Windsor - książe Walii, urodzony 21 czerwca 1982 r. Rodzice: Karol, Książę Walii i Diana Spencer Księżna Walii,  Rodzeństwo: młodszy brat Harry. William jest drugim w linii pretendentem do tronu brytyjskiego. Wykształcony w 4 szkołach, dyplom uzyskał na St Andrew's University, gdzie poznał Kate. Rok przerwy w studiowaniu, tzw gap year spędził na obozach i woluntariacie w Chile i państwach Afryki. Willam od jakiegoś czasu służy w Brytyjskich Siłach Lotniczych, Akademii wojskowej i ma pełną licencję pilota oraz stopień wojskowy porucznika. William od 2005 roku zaczął pełnić prawowite wykonuje obowiązki księcia i zadania zlecane mu przez babkę, królową Elżbietę. Wspiera również organizacje charytatywne. William oświadczył się Kate w październiku 2010 r podczas pobytu w Kenii i podarował jej pierścionek zaręczynowy swojej matki - Diany Spencer.

Catherine Elizabeth "Kate" Middleton - urodzona w styczniu 1982, pochodzi z Reading w Berkshire. Rodzice: matka stewardesa, ojciec aktualnie własciciel dobrze prosperujacej firmy wysyłkowej "Party Pieces". Kate jest najstarsza z rodzieństwa, ma młodsza siostrę Philippę i brata Jamesa. Studiowała w Szkocji, na tym samym uniwersystecie co William. Ukończyła uniwersystet z wyróżnieniem i uzyskała dyplom z Historii Sztuki. Kate pozostaje w zwiazku z ksieciem Williamem od 2001, z paromiesięczną przerwą w związku. Mieszkają również razem, w posiadłości na wyspie Anglesey w Walii Pn (po sąsiedzku!!! :D ) i po ślubie też tam pozostaną gdyż Wills przynależy to tamtejszej bazy lotniczej RAF. Kate nie ma pochodzenia  królewskiego ani arystokratycznego i nie posiada własnego tytułu . Po ślubie jej imię bedzie zależało od Księcia Williama i jego ewentualnych nominacji przez królową. Być może będzie to "Jej Wysokość, Księżna X" zależnie od tego czy William zaakceptuje przyznanie mu księstwa w tytule. Kate uważana jest aktualnie w UK za ikonę mody i stylu i od jakiegoś czasu pojawia się na liście najlepiej ubranych celebrytów.

Młodzi pobiora się w Londynie w słynnej katedrze z grobowcami władców: Westminster Abbey.Ceremonia ma się zaczać o godz. 11.00 czasu brytyjskiego (godz 12.00 w PL) Koszt ślubu pokryją obie strony, zarówno rodzina królewska jak i rodzina Kate. Koszty ochrony pokryje skarbiec królewski.
Zaraz po ceremonii zaślubin odbędzie sie niedługie przyjęcie, którego gospodynia będzie sama królowa Elżbieta, dla gości w pałacu Buckingham dla wąskiego grona nowożeńców trwające do południa a wieczorem w tym samym miejscu odbędzie się już to konkretne prywatne przyjęcie Williama i Kate z tańcami i długą listą gości.
Około 1900 gości weźmie udział w ceremonii zaslubin, 600 gości weźmie udział w popołudniowym przyjęciu wydawanym przez królową a tylko 300 będzie na wieczornym przyjeciu Willsa i Kate.
Jak bedzie świętować 29 kwietnia cała Wielka Brytania? Przede wszystkim bedzie to dodatkowe święto państwowe w kalendarzu i każdy będzie miał wtedy wolne. Royaliści zapewne będą siedzieć przed tv bo BBC i inne stacje telewizyjne obiecują transmisję z uroczystości, tysiące brytyjczyków pojadą ogladać ślub na żywo w Londynie oraz miliony będą celebrować to w postaci bbq party w swoim ogródku  albo na lokalnych festynach :) W wielu miejscach na terenie całej Brytanii, jak pałace, zamki, muzea organizowane są tzw Royal Wedding Shows czyli pokazy imitujące ceremonie zaślubin pary królewskiej.

I ja świetowac królewski ślub też będę (w pewnym stopniu) :) i choć brytyjką się nie urodziłam to przed tv pewnie bedę siedzieć :P i popijać tea z mojego kubka z union jackiem ;) (oj, przyznam się, że uwielbiam ten brytyjski motyw i planuję coś uszyć/wyszyć z tym motywem dla upamiętnienia tego wydarzenia) Dla anglisty, takie wydarzenie społeczne i historyczne to gratka! :) W ogóle to cieszę, że dane będzie mi poczuć tę atmosferę brytyjskości i zobaczyć na własne oczy jak wygląda to  wydarzenie "od środka" czyli w rodzimym kraju Williama i Kate.

(a oto moja własna kolekcja union jack-ów :) )

I jeszcze dwie ciekawostki na koniec:

Zaraz po zaręcznynach Williama i Kate, gwałtownie wzrosła sprzedaż szafirowej sukienki (cenia 385 GBP) i w ciagu 24 godzin wyprzedano wszystkie!!! Grunt to dobra reklama! Ale trzeba przyznać, że wybór był trafiony! :)

Drugą ciekawostką jest to, że mówi się o tzw teście na dziewictwo przyszłej arysokratki, jaki przeprowadza się na dworze królewskim i który rzekomo jest obowiązkowy przed ślubem. Według zasad koscioła anglikańskiego, panna młoda musi być dziewicą przed ślubem i świecić przykładem, wszakże "bycie Windsorem to misja". Takiemu testowi na dziewictwo poddano właśnie Dianę Spencer, matkę Williama. Oficjalnie tłumaczono, że taki test przeprowadza się w celach medycznych dla potwierdzenia, że Książę Karol i Diana będą mogli spodziewać się potomstwa w przyszłości. Jak ten test ma się do Kate Middleton? W dzisiejszych czasach, gdzie moralność znacznie się rozluźniła, również wśród samej rodziny królewskiej, Kate raczej nie będzie musiała przechodzić tego testu. Z reszta większość społeczeństwa i tak powiątpiewa w czystość panny Middleton gdyż para narzeczonych mieszka ze sobą od dobrych kilku lat. A my? My możemy sobie tylko domniemać czy przyszła księżna, a w przyszłosci, kto wie, może i królowa, była niewinna przed ślubem czy nie. Eeee chyba nie... :P

13 comments:

  1. ja pewnie będę oglądać ślub w pracy razem z moimi dziadkami:))

    ReplyDelete
  2. Domcia, zawsze możesz razem z dziadkami strzelić sobie lufkę za nowożeńców, na podtrzymanie humoru i atmosfery :D

    ReplyDelete
  3. oooh dziekuje wam Wills and Kate za dlugi weekend :) a teraz troche prywaty zagladasz czasem na strony magic freebies uk ? dzis znalazlam takie cos , moze cie zainteresuje http://www.ladybird.co.uk/startschool/index.html?CMP=lbnews-startschool , kiedys zamowilam dzieciom zestaw do uprawy kartofelkow :) do naszego gardening club :)

    ReplyDelete
  4. Agnesha, nie nie znam tej stronki, ale dzięki za linka. popatrzę sobie w necie :)

    ReplyDelete
  5. Tak sie wlasnie zastanawialam jak to wszystko bedzie wygladac. U nas niestety o 12 to srodek dnia i wiekszosc pracuje wiec tylko nieliczni beda mogli ogladac TV, na szczescie ja jestem w tej mniejszosci i legne przed telewizorem z pilotem w rece.

    ReplyDelete
  6. Daget - szczęsciara :) dołączam do ciebie. wspólnie obejrzymy tę brytyjską "telenowelę" :P

    ReplyDelete
  7. co do drugiej ciekawostki? czy księcia też by jakoś sprawdzali ;-)))

    ReplyDelete
  8. nie wiem. powinni ;) w końcu sprawiedliwość powinna być :)

    ReplyDelete
  9. Ja tez uwielbiam motyw brytyjskiej flagi,choc nie ma to wcale zwiazku z jakas wielka miloscia do tego kraju:] Ogolnie lubie motyw flagi,tak jak od zawsze strasznie lubie mapy.Moze wystepuje tu jakas zaleznosc,nie jestem tego jednak pewna:)

    O wlos uniknelam zakupu "wedding'owego" kubka,choc jeszcze sie to moze zmienic.Zamierzam oczywiscie ogladac slub w tv,nawet nie mozna byc jednak troche "tutejszym" i nie byc chocby ciekawym tego wydarzenia,no i pozniej mozna plotkowac z kolezankami w pracy jak to panna mloda sie wzruszyla,a moze nie,oraz itp,itd...:)

    Nie oszukuje jednak,ze najbardziejednak cieszy dodatkowy dzien wolny:D

    ReplyDelete
  10. a ja jestem ciekawa sukni ślubnej;)

    ReplyDelete
  11. Baśka, widać dzielimy podobne upodobania :) union jack jest charakterystyczny i ma coś w sobie - ten układ pasów i kolorow. mam wielką ochotę na jakiś craftowy project z tym motywem :)
    slubnego fajansu nie kupiłam bo mi sie poprostu nie podoba poza tym w domu i tak mamy tych kubków od groma, że T. by mnie pogonił z kolejnym. i tak ostatnio wlasnie dwa nowe z union jackiem kupiłam
    a interesować wydarzeniem się powinno, a nawet trzeba, bo tak jak powiedziałaś, dla samej orientacji i ogłady, żeby na jakiegoś głupa w towarzystwie nie wyjść :) u mnie w pracy zawsze plotkują o filmach i trzeba ogladać to co oni, inaczej nie jest się w temacie :)

    Magda, tradycją dworu jest, że suknia ślubna, bukiet panny młodej i tort są owiane tajemnicą do samego końca. jutro się okaże :)

    ReplyDelete