Ticker

Tuesday, 6 July 2010

Sports Day

Impreza goni imprezę. Wczoraj mielismy tzw Sports Day w którym nie było lekcji i odbywały się zawody - różnego typu biegi. Wszystkie dzieci wzięły udział w biegach. Licznie przybyli tez rodzice aby podopingować swoje pociechy. Rozstawiliśmy krzesła, markizy i maty do siedzenia.


Zadbano tez o drinki dla małych sportowców :)


Biegli mali i duzi... był bieg klasyczny i z woreczkami z grochem

oraz z jajkiem i łyżką :)


i biegi w workach :)


i z balonami...

i z przeszkodami


i bieg sztafetowy...

Dzieci dostawały naklejki - odznaczenia za bieg....


o takie jak te, na przykład....


Proszę bardzo, oto nasi mali zwyciezcy....kategoria: Baby Bears :)


Na koniec odbył się równiez Daddy Race czyli bieg tatusiów :D z których sporo zgłosiło się ochotniczo na start :) Na to czekali chyba wszyscy :P Gotowi, do startu, start!!!


iiii poszli!!! Go daddy, go! :P


Mamuśki też wystartowały :D A jakże!


iiii poszły!!!!

No i na samiuteńki koniec - Baby Race, czyli Wyścig Bobasów :D


Nauczyciele nie dali namówić się na wyścigi, he he he! Buggers!
Tak się bawi Brytania, prosze Państwa!

2 comments:

  1. A czy to prawda, że nie nagradza się zwycięzców, żeby inne dzieci, które nie były tak dobre, nie poczuly się zle? Kiedyś o tym słyszałam i pomyslalam, ze to dość ridiculous idea...

    ReplyDelete
  2. Te wyścigi to były w ramach zajęć lekcyjnych :) wzięły w nich udział wszystkie dzieci, ale nagród jako takich nie było, były rozdawane nalepki 1sze, 2gie, 3-cie miejsce i inne tego typu wyróżnienia pocieszające oraz housepoints

    u nas nie ma tej zasady, że nie nagradza się zwycięzców bo inni poczują sie gorsi, jesli przewidziane są nagrody, to są one przyznawane najlepszym. jesli chodzi o inne sprawy szkolne, to fakt, nauczyciele starają sie byc jak najbardziej sprawiedliwi, tak aby nikt nie poczuł sie urażony bądź pominięty.

    ReplyDelete